Jakoś z masowymi degustacjami zawsze u mnie na bakier. Rzadko w takowych uczestniczę, bo w sumie jakoś mało która mnie pociąga. Ale że miałem okazję spróbować kilku świetnych piw, to odmówić nie mogłem. Klasycznie jednak jak to bywa przed degustacją, mój organizm podjął decyzję ze jest to doskonały moment aby złapać katar. No bo czemu nie. Zatem mój zmysł węchu i smaku był otępiony bardziej niż niejeden gimnazjalista po pierwszym w życiu wypalonym papierosie. No ale nie można się poddawać, trzeba walczyć!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kormoran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kormoran. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 kwietnia 2017
niedziela, 31 stycznia 2016
Kormoran: Imperium Prunum
Piwo w naszym kraju można podzielić na 3 źródła pochodzenia: koncerny (czyli jak się o nich mówi ci najgorsi, którzy wcale nie robią piwa, a dążą jedynie do zysku i wypuszczania na rynek kolejnych bezsmakowaych piw), browary regionalne, które robią piwo już bardziej zaawansowane smakowo, i są zdecydowanie mniejszymi graczami na rynku, oraz browary rzemieślnicze, które serwują nam całą paletę piw o takim smaku jaki sobie tylko wymarzymy, ale ich moce produkcyjne są bardzo niewielkie. Do tej pory kraftowcy (jak określa się browary rzemieślnicze) królowały jeśli chodzi o jakość i smak swoich piw. Od czasu do czasu zdarza się jednak sytuacja, że jakiś inny browar namiesza w piwnym światku. Tak się stało tym razem, za sprawą regionalnego browaru Kormoran, który to wypuścił na rynek porter bałtyckiego, o imponujących parametrach, oprawie i dodatku.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
PLON czerwony
Na wiadomość o nowym PLONie bardzo się ucieszyłem. W sumie to cieszę się na wiadomość o każdym nowym piwie :D Bardzo lubię single hopy (nie licząc blond cascade single hop od Ursy). W piwach tych pierwszorzędną rolę gra chmiel, i najfajniejsze jest, że tylko jedna odmiana decyduje o całokształcie piwa. W tym przypadku mamy marynkę, polski chmiel, jednak występuje on nie w wersji świeżej, lecz w postaci suszonych szyszek. Wykorzystywana głównie na goryczkę, nie mogę się doczekać jak sobie poradzi w roli pojedynczego chmielu.
czwartek, 10 kwietnia 2014
To jest kawa a nie piwo
Coffee Stout - Kormoran (Podróże Kormorana)
Bardzo lubię stouty, w każdej postaci, bo jest to styl dosyć specyficzny. Nie potrafię tak po prostu otworzyć i wypić jakiegokolwiek stouta, bo na to piwo muszę się wcześniej odpowiednio nastawić, przygotować. Nie jest to odświeżający wit, czy typowa mocno chmielona IPA, które można wypić w każdym momencie.
sobota, 5 kwietnia 2014
Wit-srit? Coś pan
Witbier - Kormoran (Podróże Kormorana)
Kolejna piwo z serii Podróże Kormorana. Tym razem nasz obieżyświat zawitał do Belgii, gdzie w czasie przejażdzki na rowerze postanowił napić się piwa mleczarza. Dlaczego mleczarza?
czwartek, 3 kwietnia 2014
Herzlich Willkommen
Weizenbock - Kormoran (Podróże Kormorana)
Nie jest to nowe piwo, ale jakoś wcześniej nie miałem okazji się go napić. Do tej pory piłem jedynie Amerykańską podróż, jednak w najbliższym czasie, uda mi się odwiedzić pozostałe kraje, które to czekają na zdegustowanie.
Tym razem jesteśmy w Niemczech, można się domyślić po samej nazwie, która to jak większość niemieckich słów brzmi jak rozkaz rozstrzelania.
Tym razem jesteśmy w Niemczech, można się domyślić po samej nazwie, która to jak większość niemieckich słów brzmi jak rozkaz rozstrzelania.
środa, 26 lutego 2014
PLON brązowy
Na dzisiaj kolejne piwo od browaru Kormoran, który na mnie do tej pory wywołał solidne wrażenie i pozostawił bardzo dobre wspomnienia. Tym razem zdecydowałem się na PLON brązowy. Wcześniej był wypuszczony także PLON zielony (którego jeszcze nie piłem), chmielony naszymi rodzimymi, zielonymi szyszkami, a brązowy chmielony jest szyszkami suszonymi. Co do samej nazwy PLON oznacza ona dodanie do siebie PL i ON, co po zaawansowanym przetłumaczeniu, ma oznaczać że Polska, także jest w stanie robić piwa. Pomysł ciekawy, wykonanie średnio, bo etykieta jest nudna jak wczorajszy mecz Olympiakosu z United. Jedynie sama butelka jest bardzo ładnie tłoczona, taka sama jak przy "Podrózach Kormorana".
Specyfikacja
Rodzaj: Polish India Pale Ale (PIPA)
Ekstrakt. 16%, alk. obj. 6,2%
Wartość IBU: 50 (ze strony producenta)
Rodzaj: Polish India Pale Ale (PIPA)
Ekstrakt. 16%, alk. obj. 6,2%
Wartość IBU: 50 (ze strony producenta)
Wygląd.
Pomijając samą butelkę, po przelaniu widzimy dość ciemną, mętną ciecz o bursztynowej barwie. Piana. Piana co było to coś co pojawiło się przy nalewaniu a minutę później nie było o niej nic wiadomo.
Opadła masakrycznie szybko, pozostawiła minimalny kożuszek przez jakieś 5 minut a później zniknęła na wieki.
Pomijając samą butelkę, po przelaniu widzimy dość ciemną, mętną ciecz o bursztynowej barwie. Piana. Piana co było to coś co pojawiło się przy nalewaniu a minutę później nie było o niej nic wiadomo.
Opadła masakrycznie szybko, pozostawiła minimalny kożuszek przez jakieś 5 minut a później zniknęła na wieki.
Zapach.
Pachnie dość dziwnie. Można wyczuć kwas chlebowy, który pierwszy mi przyszedł do głowy, później słodowość, trochę żywicy i karmelu. To w sumie wszystko.
Smak.
Pachnie dość dziwnie. Można wyczuć kwas chlebowy, który pierwszy mi przyszedł do głowy, później słodowość, trochę żywicy i karmelu. To w sumie wszystko.
Smak.
Takiego smaku oczekiwałem. Niestety na minus, bo jest bardzo słabo. Jak na IPA to goryczki nie czuć wyraźnie, tym bardziej przy 50 IBU powinna być dość wyraźna. Mam wrażenie że czuję czerwone winogrona, i jakieś suszone owoce. Może to wyłącznie moje odczucie bo z tego co czytałem to nikt inny tego nie wyczuł. Bardzo niskie wysycenie, powinno się dobrze pić, ale się dobrze nie pije bo jest strasznie niemrawe, i też trochę ziemiste w smaku.
Gdybym był chłopem, pracował do późnego popołudnia na roli, wracał zmęczony do swojej chaty aby popatrzeć na zachód słońca na , to właśnie takie piwo mógłbym wtedy sączyć.
Ogólnie oceniając piwo dość nijakie.
Ogólnie oceniając piwo dość nijakie.
Ocena
5/10
5/10
poniedziałek, 24 lutego 2014
Kormoran Jasny
Czy stosunkowo tanie piwo może być porządne i smaczne ? Oczywiście, czemu by nie !
No a miałem nie robić żadnej recenzji tylko wypić piwko do snu. Miało nie być żadnych wywodów.
Jednak to, że się położę trochę później niż miałem zamiar, zupełnie w niczym mi nie przeszkodzi. Powiem krótko i szczerze- nie spodziewałem się aż tak smacznego zakończenia dnia, i tylko to mnie skłoniło żeby coś naskrobać.
Dzisiaj czas na Kormorana Jasnego (Jasne mocno chmielone, 5 odmian chmielu). Piwo jest pasteryzowane, a do jego produkcji użyto 5 rodzajów chmielu (zaskoczenie, co nie ? :): Marynki, Sybilli, chmielu odmiany Lubelski, Zatecki oraz Tettnanger. Bardzo mi się to podoba że producent wypisuje wszystkie te nazwy na butelce, bo to świadczy o podejściu do klienta, nie ma nic do ukrycia i dzieli się informacjami, wielki plus za to. Poprzednik zrobił browarowi Kormoran bardzo dobrą opinię, która dziś została podtrzymana, a nawet troszkę wywindowała do góry.
Dzisiaj czas na Kormorana Jasnego (Jasne mocno chmielone, 5 odmian chmielu). Piwo jest pasteryzowane, a do jego produkcji użyto 5 rodzajów chmielu (zaskoczenie, co nie ? :): Marynki, Sybilli, chmielu odmiany Lubelski, Zatecki oraz Tettnanger. Bardzo mi się to podoba że producent wypisuje wszystkie te nazwy na butelce, bo to świadczy o podejściu do klienta, nie ma nic do ukrycia i dzieli się informacjami, wielki plus za to. Poprzednik zrobił browarowi Kormoran bardzo dobrą opinię, która dziś została podtrzymana, a nawet troszkę wywindowała do góry.
Specyfikacja.
Rodzaj: jasny pils (mocno chmielony)
Rodzaj: jasny pils (mocno chmielony)
Ekstrakt: 12,5%, alk. obj. 4,9 %
Wartość IBU: brak (szkoda...)
Wygląd.
Herbaciany, lekki kolor, coś podchodzące pod takie rozwodnione ice tea. Idealnie przejrzyste z białą, średnio i drobnopęcherzykową pianą, która stosunkowo szybko opada, szkoda...
Delikatna otoczka podczas całości degustacji, oraz ładne ślady piany na szkle.
Delikatna otoczka podczas całości degustacji, oraz ładne ślady piany na szkle.
Zapach.
Czuć chmiele :)! To bardzo cieszy przy piwie za 4,50 zł. Są one wyczuwalne od razu, bardzo wyraźnie, za nimi ukrywają się słody które w pewnym czasie wychodzą sobie ładnie na pierwszy plan. Łał, naprawdę pachnie bardzo dobrze, nie spodziewałem się aż takiej sporej dawki.
Czuć chmiele :)! To bardzo cieszy przy piwie za 4,50 zł. Są one wyczuwalne od razu, bardzo wyraźnie, za nimi ukrywają się słody które w pewnym czasie wychodzą sobie ładnie na pierwszy plan. Łał, naprawdę pachnie bardzo dobrze, nie spodziewałem się aż takiej sporej dawki.
Smak.
Jest super ! Kormoran trzyma się bardzo dobrze. Bardzo wyraźna słodowość, delikatna żywica, niestety goryczki trochę za maaałooo... A może to przez to że piłem te wszystkie AIPY, czy jakieś takie 'ataki chmielu' , i teraz mi się skala goryczki przestawiła. Chyba moje kubki smakowe potrzebują więcej, aby uzyskać aprobatę. Nie mogę powiedzieć że gorzkości nie ma, bo jest, ale nie taka jakiej spodziewałem się po zapachu. Ogólnie nie można narzekać, bo myślę że dla niejednego/niejednej to będzie gorzkie, fuj, i w ogóle niedobre.
Ogólna ocena.
Piwo samo w sobie jest świetne, nie ma nic do zarzucenia. W sam raz do zaczęcia przygody z mocniej chmielonymi piwami. Nie ukrywam że to był mój ostatni raz z "Jasnym", bo na pewno nie był. Myślę że stanie się częstym gościem na różne imprezy, typu posiadówy, bo i coś więcej zostanie w portfelu, i człowiek piwo wypije ze smakiem. Do polecenia każdemu.
Tak czy siak bardzo udana warka (w stosunku cena/jakość zdecydowanie daję 10/10) !
Ocena
Ocena
8/10
sobota, 22 lutego 2014
Podróże Kormorana AIPA
Ahoj przygodo !
Browar kormoran już dłuższy czas temu wymyślił sobie fajną inicjatywę, nazwaną "Podróże Kormorana", z założeniem że będą wypuszczali co jakiś czas inne stylowo piwo, klasowo podlegające jakiemuś rejonowi na świecie. Na pierwszą wycieczkę wybrano Niemcy, i zrobiono klasyczny weizenblock, pojawił się także Holenderski wit, oraz Amerykański India Pale Ale. Dwóch pierwszych nie udało mi się znaleźć, więc pozostał mi AIPA, którego to sylwetkę postaram się przybliżyć.
Od razu w oczy rzuca się ładna, zdobiona butelka, z tłoczonym napisałem "piwo warzone z pasją" oraz ptaszkowymi symbolami kormorana. Etykiety we wszystkich piwach z serii "podróże" są także ciekawie zrobione, na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale za postacią wędrownika widzimy (w tym przypadku) statuę wolności i wieżowce, uświadamiające nas że jesteśmy w Nowym Jorku. Miejmy nadzieję że piwo za tę cenę (8,20zł) uraczy mnie amerykańskimi chmielami oraz całą barwą aromatów.
Specyfikacja.
Rodzaj: American India Pale Ale
Ekstrakt: 16%, alk. obj. 6%
Wartość IBU: 85
Wygląd.
Wygląda jak IPA, jest trochę ciemniejsze, i co widać od razu (ta, na zdjęciu z pewnością zobaczycie - powodzenia) widać wyraźne zmętnienie. Mnie ono nie odrzuca (w porównaniu do pana Tomka Kopyry). Piana dość pokaźna, co wiąże się z dużym nasyceniem, koloru takiego zbitego białego, wpadającego w brzoskwinię.
Wygląda jak IPA, jest trochę ciemniejsze, i co widać od razu (ta, na zdjęciu z pewnością zobaczycie - powodzenia) widać wyraźne zmętnienie. Mnie ono nie odrzuca (w porównaniu do pana Tomka Kopyry). Piana dość pokaźna, co wiąże się z dużym nasyceniem, koloru takiego zbitego białego, wpadającego w brzoskwinię.
Zapach.
Miazga. Zapach zabija świeżością, jest fantastyczny, ostatni raz miałem podobne odczucia przy 'ataku chmielu'. Pięknie pachnie takim, świeżutkim i dorodnym mango, brzoskwinią i ananasami, czuć chmiel, delikatny, ale idealnie zbalansowany i na samym końcu delikatne słody. Jeśli będzie smakowało tak jak pachnie, to powinna być prawdziwa bomba.
Smak.
To jest bomba. Bomba chmielowa. Kormoran nie "sępił" na chmielu. Gdybym miał ocenia na instynkt, nie dałbym mu tych 85 IBU. Zdecydowanie jest bardzo mocno goryczkowe, ale , myślę że jakby jakiś przeciętny lageropijca spróbował tego AIPA to by tego smaku nie docenił i (tylko nie to) oddał piwo do degustacji kiblowi. Odnoszę też trochę wrażenie że konsystencja jest dość gęsta, oleista. Jest ono też troszeczkę wytrawne, nie jestem w stanie pić go szybko, tylko z większymi przerwami, co może być też sprawką sporego nasycenia (tylko i wyłącznie to było moje odczucie). Tak czy siak, po przełknięciu zostawia w gardle kawał dobrej goryczy, nad którą nie można ubolewać, tylko wielbić !
To jest bomba. Bomba chmielowa. Kormoran nie "sępił" na chmielu. Gdybym miał ocenia na instynkt, nie dałbym mu tych 85 IBU. Zdecydowanie jest bardzo mocno goryczkowe, ale , myślę że jakby jakiś przeciętny lageropijca spróbował tego AIPA to by tego smaku nie docenił i (tylko nie to) oddał piwo do degustacji kiblowi. Odnoszę też trochę wrażenie że konsystencja jest dość gęsta, oleista. Jest ono też troszeczkę wytrawne, nie jestem w stanie pić go szybko, tylko z większymi przerwami, co może być też sprawką sporego nasycenia (tylko i wyłącznie to było moje odczucie). Tak czy siak, po przełknięciu zostawia w gardle kawał dobrej goryczy, nad którą nie można ubolewać, tylko wielbić !
Ogólna ocena.
Gdyby tylko nie cena , mógłbym powiedzieć że jest fantastycznie.
Ale nie mogę. Za trochę mniejszą kwotę mógłbym sobie sprawić np. wspomniany wcześniej "Atak chmielu", czy chociażby "Rowing Jacka", a i tak zostałoby jeszcze parę groszy na chociażby 3 kajzerki, czy 2,5 litra wody (głupawe i nieśmieszne żarty). Oczywiście nie żałuję tych pięniędzy bo Kormoran był wyśmienity.
Ale nie mogę. Za trochę mniejszą kwotę mógłbym sobie sprawić np. wspomniany wcześniej "Atak chmielu", czy chociażby "Rowing Jacka", a i tak zostałoby jeszcze parę groszy na chociażby 3 kajzerki, czy 2,5 litra wody (głupawe i nieśmieszne żarty). Oczywiście nie żałuję tych pięniędzy bo Kormoran był wyśmienity.
Ocena.
8,5/10
Subskrybuj:
Posty (Atom)








