Ale że o co chodzi? Wrzucałem kiedyś na fanpejdż zajawkę, z degustacji takich cudaśnych piw. Prawda że prezentują się świetnie? Wracając, co tu się dzieje? Są to cztery piwa w stylu barley wine, i każde z nich jest dokładnie takie samo. Z tym że każde dokładnie takie samo piwo zostało przelane do 4 całkiem różnych beczek po rumie, i w nich leżakowało bliżej nieokreślony czas. Zatem jedyne różnice wynikać będą tylko i wyłącznie z odmian beczek. No nie powiem, trochę się napaliłem na tę degustację, pomimo tego że beczka po rumie do starzenia piwa jest chyba moją najmniej ulubioną. Ale rumu nie skreślam, a ciekawię się co się tam podziało
