wtorek, 7 marca 2017

Piwowarstwo domowe: Rye Wine


Barley Wine jest moim ulubionym piwnym stylem, to niezaprzeczalne. I właśnie dlatego bardzo zwlekam z uwarzeniem właśnie tego stylu, ponieważ nie chcę go zepsuć. Nie czuję się na siłach żeby zrobić dobre wino jęczmienne. Istnieje jeszcze coś takiego jak wheat wine, czyli to samo tylko że z pszenicy. To akurat pociąga mnie nieco mniej. Jakiś czas temu nabyłem jednak barley wine, uwarzonego z kosmicznym dodatkiem żyta. To jakie to okazało się gęste i cieliste sprawiło że sam postanowiłem zrobić coś podobnego. No i skłamałbym pisząc że nie wiem na co się porwałem.

wtorek, 14 lutego 2017

Browar Artezan: Samiec Alfa 2016

 

Napisałbym że to najgorętsza premiera w 2017, ale była już sroga burza z Imperium Prunum. Rok zatoczył koło, i to normalne że ogłoszenie powrotu ściśle limitowanego piwa z Artezana wywołało falę pragnienia i pożądania. Ludzie oszaleli na punkcie tego piwa tak jak cała Polska na przełomie ostatniego tysiąclecia jak na Polsacie zaczęła się transmisja Zbuntowanego Anioła z Natalią Oreiro. Oszaleli na jego punkcie jeszcze zanim wyjechało z browaru. Automatycznie stało się to co było oczekiwane: piwa będzie mało, a chętnych będzie dużo.

czwartek, 9 lutego 2017

KILKA IPA NARAZ


Tak będąc szczerym, to jest sporo piw które od czasu do czasu sobie piję, a o nich nie piszę. Już kiedyś zabierałem się za robienie paczek, jednak idea ta szybko upadła, szczerze powiedziawszy nie wiem dlaczego. Jednak jest mi zwyczajnie głupio, kiedy piję coś pysznego, a zapominam o tym wspomnieć. Dlatego jeśli uzbiera mi się kilka piw o których nie dałem znać, takie kompilacje będą się pojawiały. Dziś wersja związana z popularnymi ipkami. Wszelakimi ich odmianami, a w tym odcinku są w sumie same zasługujące na to aby o nich dobrze pisać.

środa, 25 stycznia 2017

OŚWIADCZENIE


Życie płata przed nami przeróżne figle. Czasem sprawi że wygramy w totka, czasem że stracimy majątek, złamiemy nogę, nagle spotkamy na swojej drodze miłość życia, lub niespodziewanie odezwie się do nas drogą mailową wujek z Kambodży i okaże się że jesteśmy jedynymi dziedzicami majątku. Mnie na szczęście/nieszczęście nie przydarzyła się żadna z powyższych rzeczy. Ja po prostu otrzymałem możliwość pracy w miejscu szczególnym: w Pracowni Piwa.

środa, 18 stycznia 2017

Deer Bear & Whisker.beer: CRACKER & NUTCRACKER (Imperial Coffee Milk Stout & Imperial Nut Coffee Milk Mayhem)

 


Boom i wojna na to czy do piwa powinno dodawać się sztuczne/naturalne aromat trwa w najlepsze, i ja sam w gruncie rzeczy nie wiem z której strony barykady powinienem być. Generalnie nie widzę problemu, w aromatyzowaniu piwa, lecz mimo wszystko jest to trochę droga na skróty. Jednak patrząc z drugiej strony, piwowar który osiągnął już dużo naturalnie, korzystając z aromatów wchodzi niejako na inny poziom wtajemniczenia. Można napisać że to coś jak wlanie piwa do beczki po destylacie. Do tej pory najbardziej znanym browarem dodającym takowe było szwedzkie Omnipollo. Teraz zabrały się za to eksperymentalnie nasi rodzimi piwowarzy.

sobota, 14 stycznia 2017

Olimp: Bacchus & Tanatos



Olimp jak to Olimp, miewał wzloty i upadki. Wielokrotnie wypuszczali piwo bardzo dobre (np. Panakeja), żeby za chwilę uwarzyć coś mega słabego. Bardzo dobrze za to zapamiętałem Hadesa, czyli imperialnego stouta warzonego z dodatkiem papryczek chilli. Ostatnio pojawiły się dwa piwa, właśnie w tym stylu. No i jak to ich nie kupić i przytulić?

środa, 11 stycznia 2017

Najlepsze Polskie Piwa 2016


Zleciało jak nie wiem. Pamiętam jak pisałem zeszłoroczny plebiscyt, a tutaj kolejny rok minął. Przyniósł on nam wiele świetnych piw. Wydawać by się mogło że już w roku 2015 rynek się nasycił - nic bardziej mylnego. Zapraszam na obiektywną przypominajkę, które piwa mnie najbardziej zachwyciły w 2016 roku.